jak skutecznie flirtować

jak skutecznie flirtować

Jak się nauczyć sztuki podrywu? Dlaczego niektórym wychodzi podrywanie, a niektórym (mi) nie? Co robić, żeby wyeliminować błędy? Podpowiecie? ;)

Eden66

Posty: 14

 
Praktyka jest najważniejsza. Trzeba ćwiczyć poprzez rozmowy z ludźmi. Jak się człowiek raz przełamie i otworzy na innego człowieka, to później w kontaktach z laskami też można sobie poradzić. Powodzenia!

Virgooo

Posty: 33

 
Każdy facet chciałby, żeby żadna dziewczyna mu nie odmówiła, ale dobrze wiemy, że tak nie jest...Jeśli jest jakiś koleś który ma patent na wszystkie kobiety tego świata, to dajcie mi do niego numer!!! ;-) Pozdro!

Nwaah22

Posty: 22

 
O uwodzeniu to mógłby mój kuzynek trochę poopowiadać, on to ma smykałkę do takich rzeczy. W życiu miał chyba dwadzieścia dziewczyn...średni czas związku – tydzień :D

add1cted

Posty: 35

 
Byłem ostatnio nad morzem, myślałem, że tam się uda coś podziałać, wakacyjna miłość i te sprawy...ale nic posucha straszna. Nie wiem, kurczę, może faktycznie warto byłoby się podszkolić w podrywie...

Krzyś23

Posty: 21

 
Od zawsze wiedziałem, że chcę się nauczyć jak podrywać, ale dopiero ostatnio trafiłem na prawdziwego znawcę...Byłem na kursie, który prowadził Rafał Żuber i jestem pozytywnie zaskoczony. Dużo teoretycznej wiedzy, ale też praktyczne ćwiczenia. Co do szczegółów to wszystko jest na jego stronce www.uwodzenieipodryw.pl. Zdecydowanie polecam!

kadajo

Posty: 15

 
Pewnie się w necie znajdą jacyś eksperci od podrywania, ale ja to nie wiem na ile te różne techniki działają. Jednak moim zdaniem po prostu trzeba mieć to coś, co sprawia, że się działa na kobietę i tyle. Jedni to mają, a inni nie.

PiSi

Posty: 19

 
Hej, witam....Jest sporo stron z takimi poradami. Widzę, że temat stosunków damsko męskich jest dzisiaj bardzo popularny. Sam nawet kiedyś doradzałem kilku kumplom w takich sprawach, może tutaj też mógłbym coś doradzić, tylko muszę poznać szczegóły.

1Alex149

Posty: 46

 
Nie orientuję się za bardzo w takich kursach. Sam już jestem usidlony i to właściwie narzeczona sama mnie wyrwała, a nie ja ją :)) Tak też czasami bywa ;))

szulmar

Posty: 22